White collar/Białe kołnierzyki, sezon pierwszy

Tytuł polski: Białe kołnierzyki
Tytuł oryginalny: White collar
Sezon: 1.
Ilość odcinków: 14
Stacja: USA Network
Dystrybutor: Imperial CinePix
Rok produkcji: 2009 –
Ocena: 5/6

White Collar (2009) on IMDb(function(d,s,id){var js,stags=d.getElementsByTagName(s)[0];if(d.getElementById(id)){return;}js=d.createElement(s);js.id=id;js.src=”http://g-ec2.images-amazon.com/images/G/01/imdb/plugins/rating/js/rating.min.js”;stags.parentNode.insertBefore(js,stags);})(document,’script’,’imdb-rating-api’);



Nie mija miesiąc od mego ostatniego serialowego wpisu. Upojona dwoma sezonami „Castle’a” szukałam czegoś, co by złagodziło oczekiwanie na trzeci sezon. Niby pod rękę nawinął się „V”, kosmici i baje science-fiction to moje klimaty, jednak pierwszy odcinek nie zachwycił. No dobra, to była porażka na wielu frontach, więc minie trochę czasu nim zrobię drugie podejście. A nuż zmienię zdanie i kolejne odcinki zatrą wspomnienia z pierwszego wrażenia? Przecież jest tyle seriali do wypróbowania. Jakiś czas temu miałam na celowniku produkcję stacji USA Network, ale wtedy nie miałam ochoty na żaden serial. „White collar” zadebiutował 23 października i w grudniu podjęto decyzję o kręceniu drugiego sezonu. Muszę przyznać, że obok „Glee” i „Castle” to jeden z najciekawszych debiutów 2009 roku. Znów zapomniałam o otaczającym mnie świecie, czyli serial zdał egzamin i to perfekcyjnie.

Neal Caffrey (Matt Bomer) zasila elitę światowej szajki złodziei, fałszerzy i wyłudzaczy. Jednak nikt nie jest doskonały o czym świadczy odsiadywanie czteroletniego wyroku w wiezieniu o zaostrzonym rygorze. Chociaż zostało mu 3 miesiące, podejmuje się ucieczki. Znów zostaje złapany i to przez tego samego człowieka, agenta FBI Petera Burke’a (Tim Dekay). Zbieg okoliczności i spostrzegawczość Caffrey’a otwierają furtkę do współpracy z FBI. Zamiast siedzieć kolejne lata w więzieniu, Neal trafia pod kuratelę Burke’a służąc swoją wiedzą, umiejętnościami i niebywałym urokiem osobistym. Każdy medal ma dwie strony. Neal nosi obrożę z GPS na kostce i może swobodnie poruszać się w promieniu 3,2 kilometra. Wszystko ma swoją cenę, a trudno zaufać zawodowemu oszustowi. Początkowo współpraca z Peterem nie obywa się bez złośliwości, ale olbrzymia wiedza nowego konsultanta znacznie poprawiła statystyki wydziału. Do tego znajduje wspólny język z żoną Burke’a, Elizabeth (Tiffani Thiessen), ale czemu się dziwić? Neal jest szalenie przystojny, elokwentny i świadomy oddziaływania na płeć przeciwną. Ale nie w głowie mu podrywanie żony przełożonego. Może flirtować z tuzinem kobiet dziennie, ale najważniejsza jest Kate (Alexandra Daddario) – miłość życia i powód rejterady z więzienia w kapitalnym stylu. Ktoś trzyma ją z dala od niego póki nie dostanie tego czego chce. Nie wiadomo kto to i o co mu chodzi, a postawa Kate wcale nie świadczy o bezgranicznej miłości do Neala. Pozory gonią pozory, a w drużynie nie może zabraknąć Mozziego (Willie Garson), niesamowity umysł w niepozornym ciele.



Pierwszy sezon liczy tylko 14 odcinków, ale nie ilość się liczy tylko jakość. Chociaż mamy do czynienia z serialem proceduralnym, scenarzystom udało się uniknąć pułapki monotonii już na samym starcie. W każdym odcinku jest inna sprawa, ale spoiwem całego sezonu jest sprawa Neala i Kate – tajemnicza, ale sprawnie poprowadzona. Nie brakuje napięcia, poddawania w wątpliwość prawdziwych zamiarów. Poza świetnym scenariuszem i dialogami, serial ma prawdziwy brylant – Neala odtwarzanego przez Matta Bomera. Obłędnie uroczy, przystojny, czarujący, inteligentny, zabawny, z łobuzerskim uśmiechem, przejmującym spojrzeniu… można wymieniać w nieskończoność. Postać jest niezwykle wyrazista, niejednowymiarowa i nie można przejść obok niego obojętnie. Typ złodzieja o dobrym sercu, nieuznający przemocy i zabijania w swoim fachu – trochę snobistyczny, ale w dobrym tego słowa znaczeniu. Praca dla FBI nie pozostaje bez wpływu, z czasem współpraca z Peterem przeradza się w przyjaźń, która będzie maltretowana próbami. Peter Burke (czasami przypomina mi Ireneusza Krosnego) świetnie się uzupełnia z Nealem, praktyczne przeciwieństwo. Chociaż sprawia wrażenie nieco szorstkiego i ciapowatego, szybko pozbywamy się złudzeń. W końcu to on po 3 latach ścigania zamknął Caffrey’a w więzieniu, a potem odholował z powrotem po ucieczce. Na początku ciężko mu zaufać, obawia się ucieczki i kolejnego wyskoku. Z czasem praktycznie się do niego przywiązuje, ale ten proces przebiega dość spokojnym rytmem – na zaufanie trzeba zasłużyć. Z czasem pokazuje Nealowi inne życie i jego wartość. Świadczy o tym choćby odcinek z porwaniem młodej dziewczyny. Muszę przyznać, że obaj zostali nie tylko kapitalnie napisani, ale też obsadzeni. Uwielbiam ich praktycznie za wszystko.



Nowy Jork. Miasto wielokrotnie lądowało na taśmie filmowej, ale co za dużo to niezdrowo. W każdym razie pewne widoki nie tylko nużą, ale zaczynają irytować. Duże Jabłko, pępek świata… można jednak pokazać w ciekawy sposób. W „White collar” stało się miastem nie tylko przyjemnym w odbiorze, ale nawet intrygującym. Co nie znaczy, że z miejsca chciałabym się tam znaleźć. Można się za to przyczepić do efektów specjalnych. Niestety widać, które sceny były kręcone w blue boxie. W pewnych sytuacjach można przymknąć na to oko, ale nie przy kawiarnianym stoliku czy rozmawiając przez telefon będąc w mieście. I podziwiajcie fuszerkę podczas wielkiego „bum”, marność efektów nieco spłaszcza dramaturgię. Nie wymagam efektów na najwyższym poziomie jeśli produkcja sama się broni, ale czasem przesady w drugą stronę nie da się przemilczeć.

Drugi sezon rozpoczął się 13 lipca 2010 roku i obejmuje 16 odcinków, mam nadzieję, że poziom utrzyma się na dotychczasowym poziomie. Początek jest co najmniej zachwycający, ale to trzeba samemu zobaczyć. Zwyczajnie przepadłam, chyba strach sięgać po nowe seriale, ale do odważnych świat należy.




Pierwsza publikacja: 5 września 2010
Korekta: drobna, literówki
Uwagi: Mam ochotę powtórzyć pierwszy sezon
Reklamy

2 uwagi do wpisu “White collar/Białe kołnierzyki, sezon pierwszy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s