The Raven/Kruk. Zagadka zbrodni (2012), reż. James McTeigue

Tytuł polski: Kruk. Zagadka zbrodni
Tytuł oryginalny: The Raven
Reżyseria: James McTeigue
Scenariusz: Hannah Shakespeare, Ben Livingston
Zdjęcia: Danny Ruhlmann
Muzyka: Lucas Vidal
Obsada: John Cusack, Luke Evans, Alice Eve, Brendan Gleeson
Czas trwania: 111 minut
Rok produkcji: 2012
Dystrybutor: Kino Świat
Ocena: 3.5/6

The Raven (2012) on IMDb(function(d,s,id){var js,stags=d.getElementsByTagName(s)[0];if(d.getElementById(id)){return;}js=d.createElement(s);js.id=id;js.src=”http://g-ec2.images-amazon.com/images/G/01/imdb/plugins/rating/js/rating.min.js”;stags.parentNode.insertBefore(js,stags);})(document,’script’,’imdb-rating-api’);

Edgar Allan Poe właściwie nie doczekał się solidnej filmowej biografii. Twórca epoki romantyzmu miał niemały wpływ na literaturę będąc nie tylko jedynym w swoim rodzaju, ale też źródłem inspiracji dla innych wielkich. Wokół okoliczności jego śmierci do dzisiaj krążą sprzeczne opinie, ale jego życie i twórczość są doskonałym materiałem na scenariusz. Mimo to jedyne filmowe nazwisko jakie przychodzi na myśl w związku z Poe’m to Roger Corman i jego niezbyt wierne adaptacje. Film Jamesa McTeigue’a nie przyczynił się zbytnio do popularyzacji amerykańskiego pisarza – praktycznie pozostał niezauważony.

„Kruk. Zagadka zbrodni” nie jest filmem stricte biograficznym, ale radosną mieszanką życiorysu, twórczości i inwencji własnej. Całość miała mieścić się w ramach kasowego filmu rozrywkowego i to zadanie właściwie spełniła. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że twórcom zamarzył się sukces serii o Sherlocku Holmesie. Stylistyka „Kruka” bardzo przypomina filmy Ritchiego, tyle, że więcej w nich makabry. Fabuła skupia się wokół ostatnich dni z życia pisarza, poety i krytyka literackiego. Grany przez Johna Cusacka Poe jest bankrutem zaglądającym do kieliszka, ale nie brak mu tupetu i wysokiego ego. Zaleca się do młodziutkiej Emily (Alice Eve) ku rozpaczy jej ojca kapitana Hamiltona (Brendan Gleeson). Równolegle w Baltimore rozpoczyna się seria brutalnych morderstw. Zbrodnie, których inspiracją jest twórczość Poe’go. Policja z detektywem Fieldsem (Luke Evans) na czele widzi w Edgarze podejrzanego, ale szybko powierzają mu funkcję konsultanta.


Po lekturze powyższego akapitu można wywnioskować, że postać dziewiętnastowiecznego pisarza jest środkiem dla innego celu. Bierzemy Poe’go, nadajemy mu silną i barwną osobowość i wikłamy go w zagadkę kryminalną. Problem w tym, że oglądając Johna Cusacka nie czujemy postaci zdolnej do napisania swoich najmroczniejszych wierszy i opowiadań. Scenki w których przygląda się kociemu truchłu czy bada przy biurku ludzkie serce to zbyt mało. Ciemna kreska wokół oczu nie wystarczy, a przy fizjonomii Cusacka wygląda niemal tandetnie. Dla przeciwwagi mamy rzeczowego Fieldsa granego przez Luke’a Evansa, którego nagła kariera jednocześnie cieszy i zastanawia. Nie zawodzi Alice Eve, ale szkoda, że Brendan Gleeson nie ma czego grać.

„Kruk. Zagadka zbrodni” broni się odwzorowaniem i klimatem epoki. Sceny zbrodni są brudne i makabryczne, co poskutkowało przyznaniu kategorii R i tym samym ograniczeniem widowni kinowej. Film okazał się totalną klapą finansową, nie zwróciły się nawet koszty produkcji. Czyżby Poe nie miał już tego magnesu co kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu? Zawiodła promocja? Mimo niefortunnego obsadzenia Cusacka film jest dość solidną produkcją, gdzie widać nie tylko znajomość twórczości Poe’go, ale też pomysły. Seryjny morderca zostawia organom ścigania wskazówki, w końcu wciąga Edgara w swoją grę i do końca nie wiemy kim on jest. Biorąc pod uwagę, że akcja dzieje się w 1849 roku, nie sposób pominąć metodykę pracy detektywa Fieldsa. Poe był pierwszym pisarzem, który powołał do życia detektywa stosującego metody dedukcji. Czy Fields ma coś z C. Auguste’a Dupina trudno mi stwierdzić, ponieważ dawno nie czytałam opowiadań amerykańskiego pisarza. Jednak ta myśl prześladowała mnie przez pół filmu.



„Kruk. Zagadka zbrodni” to całkiem dobrze zrealizowany film z nieźle poprowadzoną intrygą i dobrze budowanym nastrojem. Nazwisko reżysera „V jak Vendetta” czy obsada nie wystarczyły by projekt cieszył się zainteresowaniem już w fazie produkcji. Ograniczenie widowni do osób dorosłych wymaga jednak obsady z silnym zapleczem fanowskim, a jeszcze lepiej zorganizowanym w prężny fandom. Cusack okres świetności ma dawno za sobą. Luke Evans pojawia się w filmach od 3 lat, ale może udział w „Hobbicie” sprawi, że Walijczyk zawojuje internet. Może to sygnał, że Edgar Allan Poe już tak nie rozpala wyobraźni, pozostaje jednym z tych nazwisk w zalewie innych? Mam nadzieję, że powstanie solidna biografia tego pisarza, która będzie godna jego osoby. A tak to dostajemy „Kruka”, który dobrze się ogląda, ale poza kilkoma nawiązaniami do twórczości zupełnie nic nie mówi o samym Edgarze (ale to i tak lepsze niż Abraham Lincoln walczący z wampirami).

Reklamy

3 uwagi do wpisu “The Raven/Kruk. Zagadka zbrodni (2012), reż. James McTeigue

  1. „Mimo niefortunnego obsadzenia Cusacka” – zgadzam się. Bardzo lubię Johna, jednak nie pasuje mi do takich filmów. Nic nie poradzę że już zawsze będę go kojarzył z magnetofonem nad głową, przy akompaniamencie „In Your Eyes…”. Jeżeli chodzi o brak zainteresowania filmem, przełożyło się to na to że studio wyszło po całym przedsięwzięciu z małą stratą. Szkoda, i dziwię się jednocześnie, bo w stanach lubią Poego. Pozdrawiam

    Polubienie

  2. Wspomniałeś bardzo kultową scenę z filmu „Nic nie mów” którego jeszcze nie widziałam albo nie pamiętam. Lata 80. to było coś. 🙂

    Osobiście lubię Cusacka, ale tutaj wyjątkowo mi nie pasował.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s