Lego: The Movie/LEGO® Przygoda(2014), reż. Phil Lord, Christopher Miller

Tytuł polski: LEGO® PRZYGODA
Tytuł oryginalny: Lego: The Movie
Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller
Scenariusz: Phil Lord, Christopher Miller
Zdjęcia: Barry Peterson, Pablo Plaisted
Muzyka: Mark Mothersbaugh
Polski dubbing: Piotr Bajtlik, Wojciech Paszkowski, Ewa Andruszkiewicz – Guzińska, Jarosław Boberek
Czas trwania: 100 minut
Rok produkcji: 2014
Dystrybutor: Warner Bros Polska
Ocena: 4.5/6



***

Świat dziecięcych zabawek to franczyzy, które przebijają się przez różne drzwi, by uczynić swoje produkty jeszcze bardziej pożądanymi. W sumie każde dziecko pragnie klocków Lego, sama nie byłam wyjątkiem. Kwestią czasu było powstanie pełnometrażowego filmu animowanego w świecie słynnych klocków. Dzisiaj do kin wchodzi „LEGO® Przygoda” – film, który wizualnie się wyróżnia, ale w innych dziedzinach potrafi przyprawić o ból zębów.

***

Zacznę od tego, że zwiastuny mnie nie zachęciły, sygnalizując, że to nie jest film dla mnie. Lubię filmy animowane, ale przeważnie z postaciami ludzkimi. W przypadku Lego można mówić o namiastce homo sapiens, w końcu bohaterowie to są po prostu ludziki. Jednak przez pierwsze pół godziny miałam ochotę uciec z kina – ciąg zdarzeń i dialogi były zbyt irytujące nawet dla mnie. Wystarczyło zacisnąć pięści, przywyknąć do efektów animacji poklatkowej i wczuć się w to wariactwo na ekranie. Chociaż z kina wyszłam z mieszanymi uczuciami, to z perspektywy czasu film zdecydowanie zyskuje, a całość jawi się jako dobrze zaplanowana konstrukcja z mocnym przesłaniem.

***

***
Poznajcie Emmeta, pracownika budowlanego, który codziennie postępuje według instrukcji „Jak podbić świat i sprawić by wszyscy Cię uwielbiali”, śmieje się z „Gdzie są moje gacie”, a jego ulubioną piosenką jest „Życie jest czadowe”. Tak jak każdego innego mieszkańca miasta rządzonego przez Prezesa Biznesa, którego nadrzędnym celem jest utrzymanie porządku. Kończąc pracę na budowie, Emmet zauważa intruza i zwraca mu uwagę, a właściwie jej. Nim zdąży ją dogonić, wpadnie w jakąś dziurę i stanie się Wybrańcem, co odmieni życie nie tylko jego, ale całego uniwersum klocków Lego. Z tym, że nie będzie tak gładko, a osoba „tego, który ma ocalić świat” nie wywołuje entuzjazmu.
***
Przez większość seansu zastanawiałam się kto jest targetem tego filmu, bo z jednej strony jest akcja i zabawne dialogi, a z drugiej nie brakuje nawiązań do popkultury i smaczków dla starszego widza. Od czasów „Shreka” namnożyło się tego typu animacji, że z prawie zaprzestano tworzenia wyłącznie dla dzieci. Z drugiej strony Lego tworzy zestawy od wielu lat i nie sposób zignorować starszych miłośników i zapomnieć o sferze sentymentalnej. Dlatego postać niebieskiego astronauty Benka, którego doskonale pamiętam z dzieciństwa, musiała mieć znaczący udział w fabule, która wyraźnie przyjęła konwencję pastiszu. Ten element scenariusza był jedynym rozsądnym wyjściem dla filmu o klockach i z klockami w roli głównej – scenarzyści wyjaskrawili schematy rządzące produkcjami o wybrańcach ratujących świat przed zagładą i zwyczajnie poszli po bandzie, przerysowując je do granic przyzwoitości. W sumie czy film z klockami Lego mógłby być poważny? W końcu są idealnym bodźcem dla dziecięcej wyobraźni, a ta potrafi zaskakiwać nie tylko rozmachem, ale i wyzwaniami stawianymi prawom fizyki.
***
***
Animacja poklatkowa na bazie klocków to pewne novum dla widza. Przyzwyczajeni do gładkiej i płynnej animacji komputerowej można czuć się niekomfortowo przytłoczonym. Kiedy oko się przyzwyczai, a ucho złapie mocne elektroniczne kompozycje, można dać się wciągnąć szaleńczej i zabawnej fabule, dialogom oraz bohaterom. Jednak „LEGO® Przygoda” nie jest pozbawione chwili refleksji, bo mimo rozmachu i dynamiki, nie jest pustą rozrywką. Film duetu Lord i Miller przypomina po co powstały klocki Lego – by rozwijać wyobraźnię, tworzyć i nieustannie szukać pomysłów. Z jednej strony mamy Prezesa Biznesa, który klocki traktuje jak eksponat kolekcjonerski, a po drugiej stronie barykady tkwią umysły pragnące tworzyć i wymyślać – architekci. Z jednej strony nie ma co się dziwić, w końcu zestawy duńskiej firmy nie należą do tanich, ale mimo wszystko dzisiaj miała premiera pochwała twórczych i otwartych na nieznane umysłów.
***
Może nie bawiłam się wyśmienicie na tym filmie i wciąż pamiętam to uczucie irytacji, które pchało mnie ku opuszczeniu sali kinowej. Jednak warto było wytrzymać by podziwiać wejście Millenium Falcon, atak furii Kici Rożek (obłęd!), radość Benka, a przede wszystkim dla samego zakończenia – to na nim wreszcie wybuchłam śmiechem. „LEGO® Przygoda”  z pewnością spodoba się dzieciom, a dorośli też znajdą coś dla siebie, jeśli tylko wczują się w rytm i konwencję.
***
***
Film obejrzałam dzięki Warner Bros Polska
Reklamy

5 uwag do wpisu “Lego: The Movie/LEGO® Przygoda(2014), reż. Phil Lord, Christopher Miller

  1. Obawiam się, że panie (nic im nie ujmując) powinny wypuścić na ten film swoje pociechy a zwłaszcza chłopców tylko z ojcami, stwierdzam, że płeć piękna ma inne spojrzenie na świat i taki film-bajka jest najlepszą zabawą dla części męskiej zwłaszcza jeśli bawili się razem klockami LEGO, zapewniam, że będą bardzo zadowoleni z filmu.
    Gorąco polecam, Tata z synem.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s