Twenty feet from stardom/O krok od sławy (2013), reż. Morgan Neville

Tytuł polski: O krok od sławy
Tytuł oryginalny: Twenty feet from stardom
Reżyseria: Morgan Neville
Scenariusz: Morgan Neville
Zdjęcia: Nicola Marsh, Graham Willoughby
Obsada: Darlene Love, Claudia Lennear, Lisa Fischer, Merry Clayton, Tata Vega, Judith Hill, Bruce Springsteen, Sting, Stevie Wonder, Bette Davis, Mick Jagger
Czas trwania: 91 minut
Rok produkcji: 2013
Dystrybutor: Spectator
Ocena: 5/6



***

Historia muzyki rozrywkowej wypełniona jest po brzegi charyzmatycznymi artystami, kultowymi zespołami i wspaniałymi wokalistami. Znamy ich największe przeboje, ale zapominamy, że za tym sukcesem stoi jeszcze jeden czynnik – praca chórów. Ten anonimowy rząd wokalistów  swoim brzmieniem i zgraniem niejednokrotnie podnosił jakość i atrakcyjność piosenek, a podczas koncertów przykuwał uwagę strojem i choreografią. Morgan Neville postanowił przybliżyć ten mało znany obszar i oddać głos tym, którzy przez lata śpiewali w miejscu obok perkusji. Film dokumentalny okazał się być wielkim sukcesem – zebrał wiele nagród w tym Oscara za najlepszy długometrażowy film dokumentalny.

***
„O krok od sławy” opiera się na zasadniczo prostym zabiegu. Zebrano grupę osób, które zasilały chórki u największych, by opowiedzieli o swojej pracy, doświadczeniach i przemyśleniach. Większość z nich to stateczne panie, bo chórki były bardzo sfeminizowanym areałem, ale nie zabrakło też rodzynków. Za ich pomocą twórcy nie tylko pokazują historię muzyki sięgającej lat sześćdziesiątych z perspektywy chórzystów, ale też próbują okiełznać definicję solisty, artysty wychodzącego na pierwszy plan. Poznajemy historie pełne radości, sukcesów i rozczarowań oraz ciekawe anegdoty. To wszystko przeplata się z historią muzyki oraz obyczajowości. Całość składa się na niejednorodny obraz branży muzyki rozrywkowej, gdzie egoizm i próżność  styka się z talentem i wrażliwością. Bohaterom nie udało się zrobić tego magicznego kroku, który zdejmie z nich pelerynę anonimowości i obsypie płatkami sukcesu. Jednak bohaterów dokumentu trudno nazwać przegranymi – robili i dalej robią to co kochają, a wspomnień i doświadczeń nic im nie odbierze. Może nie zyskali sławy i milionów, ale odnaleźli swoje miejsce.
***
O chórkach wypowiadają się też bohaterowie pierwszego planu jak Bruce Springsteen, Bette Davis, Sting, Mick Jagger i Stevie Wonder. Z ich wypowiedzi wyłania się całokształt znamienny dla wykonywania tej bardzo anonimowej pracy. Nie każdy artysta daje chórkom pole do popisu, uwolnienia własnej inwencji, wrażliwości muzycznej. To często bardzo niezwykle utalentowani ludzie, wyrobieni technicznie wokaliści. Nie żyjemy w czasach, w których pokładamy wiarę w pracę i talent jako pewną drogę do sukcesu. Tutaj zaprezentowano bardzo konkretne przykłady, różne historie ze wspólnym mianownikiem. O sukcesie decydują okoliczności, szczęście, a czasem wręcz przeznaczenie – bardzo kapryśne i nieprzewidywalne czynniki. Chociaż dla mnie podstawą są dobre piosenki, solidne przeboje. Nie każdemu jest pisane odnieść sukces, ale też nie każdy go pragnie, a już z pewnością widzi go inaczej. Przez film przetaczają się różne definicje zawodowego spełnienia, ale nie ma co się oszukiwać – największy jest utożsamiany ze sławą, pieniędzmi i uwielbieniem mas. Dobrze wiemy, że nie każdy jest w stanie udźwignąć bycie na świeczniku.
***
Film jest też niesamowitą podróżą w głąb historii muzyki popularnej, głównie amerykańskiej. Robi to o tyle oryginalnie, bo przez pryzmat narzucony przez bohaterów dokumentu. Przez te półtorej godziny można czuć niedosyt, bo temat jest tak ciekawy i obfity, że „O krok od sławy” wydaje się być po prostu za krótkie. Morgan Neville nie tylko zebrał dobry materiał, ale nadał mu kształt oraz treść wychodzącą daleko poza banał. Przy okazji zabrał widza w sentymentalną podróż wypełnioną osobowościami, anegdotami i tym co łączy wszystkich bohaterów – pasją do muzyki.
***
Reklamy

3 uwagi do wpisu “Twenty feet from stardom/O krok od sławy (2013), reż. Morgan Neville

  1. Czekam aż będzie można zakupić go na DVD albo w VOD, bo naprawdę czuje się zaintrygowany. Spojrzałem na ten tytuł przy okazji premiery „Toma” Dolana (chyba to ten sam dystrybutor, o ile się nie mylę) i wtedy nie myślałem, że może być to naprawdę tak dobry film dokumentalny. Ostatnią styczność jaką miałem z tego typu produkcjami to „Mistrz tańca powraca”. Obraz przedstawiał kulisy sukcesów znanego tancerza, zdobywcy największych trofeów na świecie. Od siebie polecam, bo naprawdę warto, a ja dopisuję „Krok od sławy” na listę must watch. Pozdrawiam 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s