komiks · Uncategorized

[Comic Corner] Superman. Czerwony Syn.

Ten wpis traktuję jako mały eksperyment. Brakuje mi bowiem choćby przyzwoitej wiedzy w temacie literatury komiksowej, a temat jest niesamowicie rozległy i wielopoziomowy. Jak tu się odnaleźć w mitologii, która przeżyła niejeden restart otwierający furtkę do innej historii. Z początku mnie to irytowało, bo stałam na straży przekonania, że dzieło należy przede wszystkim do twórcy i dlatego sceptycznie patrzyłam na kontynuacje oraz ich współczesną odnogę – fanfiki (nie lubię ich do dzisiaj). Obecnie to się zmienia, ale podjęcie próby nadrobienia i usystematyzowania w głowie danego uniwersum napotyka lekkie przerażenie – ile tego jest! Ideałem byłoby zapoznanie się z tematem wedle chronologii, ale w przypadku komiksu zagranicznego jest to trochę utrudnione. Nie czuję się na siłach by przedrzeć się przez fabułę w języku angielskim. Nawet z obrazkami. Jednak któregoś dnia któryś z blogerów sypnął ciekawym stwierdzeniem. Skoro możemy oglądać bajki typu „Tom i Jerry” w losowej kolejności to jaki widzimy problem z komiksami? Wprawdzie to nie jest tak równorzędne, ale co szkodzi sięgnąć po serię w oderwaniu od innych? I tutaj nabrałam ochoty na powtórkę wielu tytułów z biblioteczki starszego brata. Starsi bracia są fajni. Continue reading „[Comic Corner] Superman. Czerwony Syn.”