film · Uncategorized

Miłość nie jest lekarstwem na wszystko. Po seansie „Zanim się pojawiłeś”.

Przy okazji przemyśleń po seansie filmu „Gwiazd naszych wina” poruszyłam wątek pewnego schematu. Jeśli macie na liczniku trochę filmów to z pewnością zauważyliście, że to dziewczyna jest częściej tą chorą i umierającą, a chłopak niesie jej radość i miłość. Adaptacja powieści Johna Greena wprowadzało pewną równowagę, ponieważ oboje są ciężko chorzy. Jednak trzeba było się wysilić by znaleźć trochę tytułów będących odwrotnością, gdzie ona będzie tą iskierką. Dlatego nie mogłam nie zwrócić uwagi na „Zanim się pojawiłeś” Thei Sharrock, gdzie sparaliżowany Sam Claflin uśmiecha się do słodkiej Emilii Clarke. Nim się obejrzałam, nie mogłam się doczekać seansu. Zwyczajnie potrzebuję takich filmów przy których choć trochę się wzruszę. Continue reading „Miłość nie jest lekarstwem na wszystko. Po seansie „Zanim się pojawiłeś”.”